Ferie zimowe.
W Polsce szaleją mrozy, miejscami temperatura spada poniżej 20 kresek.
Nie jeździmy na nartach, włóczęga po górach w tych warunkach z dziećmi nieco utrudniona.
Co robić?
Niewiele myśląc – wybieramy kierunek podróży – Malta.
Całkiem blisko, nieco ponad 2 godziny samolotem.
A lokalizacja Malty – między Sycylią a Afryką – powinna zapewnić nieco lepsze doznania termiczne.
I rzeczywiście – temperatura na poziomie 15-18 stopni powoduje, że jest to dobry okres na zwiedzanie a nie wczasy.
Ale Malta wita nas sztormowo.
Na szczęście później będzie już tylko lepiej.
Ciekawe strony internetowe:
https://rudeiczarne.pl/ – blog o Malcie – dużo ciekawostek i inspiracji, również informacje praktyczne
Zdjęcie satelitarne (Google):
