Archive for the ‘PARKI ROZRYWKI’ Category

Gród Pędzików

20 sierpnia 2016

Sobotni, letni poranek. Gdzieś niedaleko Kielc.

Przenosimy się w czasie i lądujemy w najprawdziwszym grodzisku.

Rycerze, zbroje, katapulty …

A to wszystko w niewielkiej wiosce Siedlce, kilka km od królewskiego zamku w Chęcinach. Staraniem Państwa Pędzików powstała oryginalna agroturystyka, w której poza noclegami w stylizowanych drewnianych domkach bądź rycerskich namiotach zwiedzający mogą poznać tajniki średniowiecznego rzemiosła, spróbować swoich sił z tradycyjną bronią (np. z łukiem) lub biesiadować w cieniu średniowiecznej, drewnianej wieży.

Wielką atrakcją są przede wszystkim – (czynna) kuźnia, gdzie dzieciaki mogą uczestniczyć w „produkcji” monet tradycyjną metodą (znaczy się stempel i młotek), a także repliki różnych rodzajów broni, w tym przede wszystkim armat i innych samopałów.

Świetna zabawa dla dzieciaków.

A jeśli zostać tutaj na dłużej – również i dla starszych …

Warto zwrócić uwagę na pasję właścicieli. Historia, zwyczaje, tradycja – wszystkie te cechy przeplatają się w tym niezwykłym miejscu. A i wiedza i zaangażowanie właścicieli, w tym świetne podejście do najmłodszych – powinno być wystarczającą rekomendacją. Wszystkie detale – nie tylko budynki, ale również repliki (w tym czynnej katapulty) są autorstwa właścicieli i ich najbliższych.

Tylko ten dojazd. Przejeżdżając główną drogą w wiosce, można wjazd do Grodziska przegapić. Należy uważnie śledzić kolejne znaki.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://grodpedzikow.pl/ - Strona „Grodu Pędzików”

http://swietokrzyskie.org.pl/ - serwis dla turystów

http://www.dzieciakiwplecaki.pl/ - portal dla podróżujących z dzieciakami

Przybliżona lokalizacja GPS:

50°44'36.3"N 20°29'57.6"E

50.743425, 20.499340


 

Jura Park w Bałtowie

2 kwietnia 2016

 

Chłodny, ale słoneczny kwietniowy poranek – świetny moment na wycieczkę.

Pakujemy dzieciaki i ruszamy przed siebie.

Jako cel podróży wybieramy jeden z pierwszych w Polsce Jura Parków – kompleks w Bałtowie. Byliśmy tu ładnych parę lat wcześniej, ciekawe jakie nastąpiły zmiany.

Obecnie kompleks jest już ogromny. Ze skromnej ekspozycji dinozaurów wyrósł okazały park rodzinnej rozrywki.

Obecnie park składa się z jurajskiej ścieżki dydaktycznej wzdłuż której możemy podziwiać okazałe figury dinozaurów (wszystkie w skali 1:1 – niektóre okazy są tak ogromne, że trudno je w kadrze zmieścić). Wzdłuż ścieżki, przy każdym eksponacie, znajdują się szczegółowe tablice informacyjne (nasze dzieciaki jednak nic sobie z nich nie robią tylko biegają od dinozaura do dinozaura). W połowie drogi urządzony został plac zabaw dla najmłodszych (wraz ze staruszkiem – Land Roverem – dla tych nieco starszych). Odpoczynek ważna sprawa, zwłaszcza, że do poznania jest już przeszło 100 dinozaurów.

W okolicach głównej bramy urządzone zostało „wirtualne” akwarium, w którym można podziwiać realistyczne wizualizację morskich prehistorycznych stworzeń – ogromne projekcje sprawiają, że widz odnosi wrażenie, jakby znajdował się na dnie prawdziwego morza lub w ogromnym akwarium (nie dla tych najmłodszych – wrażenia potrafią być zaskakujące).

Kolejna atrakcja – to wyjazd „amerykańskim” szkolnym autobusem na wycieczkę do Zwierzyńca. Już sam przejazd zapewnia wiele atrakcji, bowiem amerykańskie „schoolbus’y” nie wiele mają wspólnego ze współczesnymi autokarami (starszym pewnie przypomną się nieśmiertelne PRL-owskie „ogórki”). Zwierzyniec górny położony jest na wzgórzu nad Jura Parkiem, więc nasz pojazd musi wspinać się po krętych dróżkach – nadmienić tutaj należy również, że wszystkie dróżki są szutrowe. Autobus przejeżdża przez kolejne „boksy” w których żyją dzikie zwierzęta w warunkach może nie naturalnych, ale zdecydowanie lepszych niż w tradycyjnych ogrodach zoologicznych – wybiegi dla zwierząt są ogromne – stąd przejazd autobusem. Mamy przyjemność podziwiać m.in. wielbłądy, lamy, zebu, strusie, antylopy, ale również bliższe nam zwierzęta typu: jelenie, sarny, etc.

Dopełnieniem wizyty w bałtowskim zoo jest zwierzyniec dolny – ta część wygląda jak tradycyjne zoo, tutaj zwierzęta żyją w niewielkich pomieszczeniach bądź klatkach. W dolnej części zwierzyńca można podziwiać wiele mniejszych zwierząt począwszy od kucyków i zabawnych małpek na różnego rodzaju kolorowym ptactwie kończąc.

Bałtowski kompleks jest ogromny i jeśli chcemy go zwiedzić dokładnie – należy poświęcić na to co najmniej dwa dni (jeśli nie więcej). My mieliśmy tylko jeden dzień, więc po wizycie powstały plany powrotu tutaj – może już za rok.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://www.juraparkbaltow.pl – Strona internetowa kompleksu JURA PARK w Bałtowie

http://www.szwajcariabaltowska.pl/ – Strona internetowa kompleksu narciarskiego SZWAJCARIA BAŁTOWSKA w Bałtowie

http://www.dzieciakiwplecaki.pl/ – portal dla podróżujących z dzieciakami

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

51°01’01.6″N 21°32’47.8″E

51.017126, 21.546600

 

Park Rozrywki i Miniatur – SABAT – Krajno

29 lipca 2015

W niewielkiej odległości od Kielc, gdzieś na granicy Świętokrzyskiego Parku Narodowego powstała nie lada atrakcja – SABAT Krajno. Wprawdzie w rejonie Łysicy i Łysej Góry nazwa Sabat sugeruje obecność co najmniej czarownic, a może i innej maści wiedźm, to w tym przypadku jest to raczej nazwa parku rozrywki, adresowanego do najmłodszych i tych, którzy młodzi duchem pozostali.

Ciekawe połączenie parku rozrywki, parku miniatur i ośrodka sportów zimowych w jedno. A to wszystko zlokalizowane na stoku góry, w malowniczych okolicach wioski Krajno (z dala od wielkomiejskiego zgiełku).

Jeśli jesteśmy zapracowanym i zagonionym podróżnikiem i szukamy miejsca, gdzie można wiele ciekawych miejsc odwiedzić za jednym zamachem, to spacer Aleją Miniatur powinien zapewnić nam wiele ciekawych doznań.

I tak – za jednym razem możemy odwiedzić m.in.:

  • – Piramidy egipskie
  • – Krzywą Wieżę w Pizie
  • – Ponte Rialto na Canale Grande w Wenecji
  • – Koloseum w Rzymie
  • – Plac św. Piotra w Watykanie
  • – Wieżę Eiffla w Paryżu
  • – i wiele innych

Park rozrywki kierowany jest przede wszystkim do najmłodszych pociech, które znajdą tutaj wiele atrakcji, począwszy od dmuchanych zamków, przez baseny z łódkami i dmuchanymi kulami, na bungee kończąc. Starsze pociechy, za zgodą rodziców rzecz jasna, usatysfakcjonowane powinny być możliwością przejażdżki na pojazdach typu quad czy buggy.

A na koniec, warto zajrzeć do lokalnej karczmy.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://www.sabatkrajno.pl/– strona internetowa Parku Rozrywki i Miniatur SABAT Krajno.

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

50°53’59.8″N 20°51’31.4″E

50.899946, 20.858724

LEGOLAND – NIEMCY

22 sierpnia 2008

Krótka relacja z wypadu do niemieckiego LEGOLAND:

Ranek wita nas całkiem przyjemną pogodą. Męska część zniosła noc w samochodzie w stanie bardzo dobrym, natomiast Wiola wyglądała na całkiem nieszczęśliwą. Ale cóż zrobić – musiała się do nas dostosować – w końcu jest nas trzech na jedną …
Poranna toaleta i gnamy na pierwszą stację benzynową, z nadzieją, że będzie znajdował się tam bar. Nie pomyliliśmy się, zamówiliśmy więc śniadanie.
Niestety – ten rodzaj spędzania poranków w Niemczech zdecydowanie odradzamy. Nie dość, że ceny posiłków w barze były chyba wzięte z kosmosu, to jeszcze jedzenie było raczej przeciętnej jakości. Ja zjadłem coś w rodzaju mielonego usmażonego z jajkiem sadzonym.
Generalnie nie należę do osób narzekających na posiłki, ale jadłem już ciekawsze rzeczy …
Przed samym Ulm natrafiamy na korek na autostradzie. I tu wielka niespodzianka. Wszyscy kierowcy stoją grzecznie w kolejce, zwłaszcza TIR-y, które nie opuszczają prawego pasa. Na CB słyszymy kilku polskich „niezbyt rozgarniętych” kierowców, którzy mimo narzekań nie ruszają się ze swojego pasa. Czyżby niemiecka policja na tyle rygorystycznie karała kierowców, że nawet polscy chojracy nie decydują się na zmianę pasa?
Kilkadziesiąt minut przed czasem docieramy do Günzburg, gdzie znajduje się główna atrakcja – niemiecki LEGOLAND. Tomek jeszcze nie wie, gdzie jedziemy, to ma być dla niego wielka niespodzianka, ale kręci się już w foteliku bardzo niespokojnie.
Gdy wjeżdżamy na parking wszystko staje się jasne. Już z daleka widać stylizowane klocki LEGO – Tomek z radości mało nie oszalał. Po prawdzie – my w okienku kasowym również …
Chociaż z drugiej strony w cenie biletu zawarte jest praktycznie wszystko z wyjątkiem jedzenia, napojów, ekstra fotografii no i … klocków LEGO, rzecz jasna.
Raz się żyje.
Musimy chwilę zaczekać na otwarcie parku. Wielka grupa dzieciaków, podobnie jak Tomek, oczekuje z wielką niecierpliwością na otwarcie. No i w końcu zostajemy wpuszczeni do środka. I zaczyna się …
LEGOLAND – to wielki park rozrywki. Jest podzielony na kilka części. Główną, zajmującą centralną część – jest ekspozycja zbudowana z klocków LEGO niemalże w całości. Znajduje się tutaj m.in. kopia centrum Berlina, portu w Hamburgu, lotnisko i Alianz Arena z Monachium, plac św. Marka z Wenecji i wiele innych. Wiele ciekawostek można „wzbudzić” – tramwaje, statki, pociągi, samochody, a nawet tańczące postacie na „love parade”. Tomek nie wiedział na czym się skupić. W końcu wybrał sobie pociąg, za którym w kółko biegał. Dawno nie widziałem w tym małym człowieczku aż tyle radości.
A potem było jeszcze lepiej …
http://cypis.pl/Podroze/relacje_pliki/2008.08%20Legoland/legoland.htmlDookoła miasteczka LEGO zlokalizowane są różne atrakcje. M.in. kilka różnych kolejek górskich (my po najmniejszej mieliśmy już serdecznie dość – no, właściwie wszyscy z wyjątkiem Wioli, bo ta się dopiero zaczęła rozkręcać).
Później kilka wycieczek mikro samochodami, jedna po safari parku, gdzie wszystkie zwierzęta zbudowane były z klocków, a słoń nawet nas wodą z trąby potraktował.
Jedną z najbardziej żywiołowych atrakcji był zjazd wielką łodzią z wysokiej góry do jeziora – wyszliśmy przemoczeni. A Tomek miał największą uciechę, gdy rozebrany do majtek płynął na statku pirackim i walczył wodną armatką z innymi dzieciakami. Po wizycie na łodzi nie mieliśmy obaj wyboru – musieliśmy odwiedzić suszarnie.
Całodzienne zwiedzanie zakończyło się w sklepie z klockami (a jakże), gdzie wydaliśmy troszkę gotówki na pamiątki dla Tomka.

 

Więcej zdjęć można zobaczyć w naszej galerii – GALERIA ZDJĘĆ – LEGOLAND NIEMCY

 

Ciekawe strony internetowe:

https://www.legoland.de/pl/ oficjalna strona LEGOLAND Niemcy (w języku polskim)

http://www.germany.travel/pl/index.html informator turystyczny – Niemcy

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

Brama główna / parking

48°25’28.1″N 10°17’57.9″E

48.424470, 10.299421