Archive for the ‘2011’ Category

Most kolejowy Stany – Nowa Sól

11 czerwca 2013

Stany to niewielka, senna wioska w powiecie nowosolskim. W pobliżu wioski znajduje się jeden z najciekawszych zabytków techniki tego regionu – stary most kolejowy przerzucony przez żeglowną na tym odcinku Odrę. Most kolejowy stanowi fragment jednotorowej, nieczynnej obecnie drogi kolejowej łączącej Wolsztyn – Nową Sól – Żagań. Most wykonany został jako kratownicowa konstrukcja stalowa, o łącznej długości ponad 640 m. Warto również wspomnieć, że najdłuższe przęsło, tzw. „nurtowe” ma długość 100 m. Jest to jeden z najdłuższym mostów kolejowych wykonanych w technologii metalowej w Europie, o najdłuższym przęśle nurtowym. Początki jego budowy sięgają 1905 r., technicznego żywota dokonał podczas powodzi w 1997 r.

W chwili obecnej most w Stanach jest nieczynny, częściowo zdemontowane zostało również torowisko, stan techniczny kratownic również jest dość kiepski, podobnie jak dwóch zespołów strażnic zlokalizowanych po obydwóch stronach rzeki.

Nie mniej – jest to niezwykły obiekt techniczny, świadczący o niesamowitych zdolnościach inżynierskich budowniczych obiektu. Zastosowanie strażnic wojskowych powoduje, że most odwiedzany jest nie tylko przez miłośników zabytków techniki, ale również przez zwolenników fortyfikacji i militariów. Zadaniem blokhauzów było zabezpieczenie mostu nie tylko przed nieuprawnionym użyciem, ale również przed ewentualnym sabotażem. Pod koniec II wojny Niemcy wysadzili przęsło nurtowe uniemożliwiając łatwe przekroczenie Odry przez wojska radzieckie. Most został odbudowany dopiero 10 lat później, w 1955 r.

W chwili obecnej – nieco zapomniany, leży na uboczu, dotrzeć można do niego ścieżkami polnymi i leśnymi (lepszy dojazd jest od strony wioski Bobrowniki (Otyń). Wejście na most jest raczej ryzykowne (ze względu na brak nawierzchni), może jednak dostarczyć niezapomnianych wrażeń.

Warto również wspomnieć, że już od jakiegoś czasu czynione są próby reaktywowania – zarówno obiektu mostowego na Odrze, jak również całej linii kolejowej z Nowej Soli do Wolsztyna co stanowiłoby nie lada atrakcję turystyczną regionu.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://www.nowasol.pl/ – strona Urzędu Miasta Nowa Sól

http://www.gminanowasol.pl/ – strona Urzędu Gminy Nowa Sól

Przybliżona lokalizacja GPS:

51°51’43.8″N 15°46’19.8″E

51.862165, 15.772172

Żegluga po trawie, a może po szynach? Kanał Elbląski

6 sierpnia 2011

Dwa duże miasta – Elbląg i Ostróda pod koniec XIX wieku – połączono kanałem żeglownym. I pewnie nie byłoby nic w tym dziwnego, bo przecież w tamtych czasach rozkwit przeżywał transport wodami śródlądowymi, gdyby nie jeden mały niuans. Otóż budowy trasy wodnej poprowadzono przez kilka jezior, między którymi różnica wysokości wynosi blisko 100 m. Różnicę tą jednostki pływające pokonują nie tylko dzięki systemowi śluz wodnych (standardowe rozwiązanie stosowane na wielu rzekach spławnych), ale co ciekawe – również dzięki systemowi pochylni. I to jest właśnie największa niespodzianka i atrakcja zarazem. Otóż za pomocą specjalnych wozów i układu lin i kół linowych – jednostki pływające przeciągane są przez niewielkie wzniesienia.

Ten niezwykły system hydrotechniczny funkcjonuje niemalże bez przerwy od XIX w., stanowiąc kiedyś podstawę lokalnego transportu, łącząc Ostródę z Elblągiem i dalej z Bałtykiem. Obecnie jest to niezwykła atrakcja turystyczna, niemalże oblegana w sezonie letnim. Ale nie ma się co dziwić – przecież statek przetaczający się po trawiastym wzgórzu to niecodzienny widok.

Płynąc po zielonej trawie statkiem warto również przyjrzeć się niewielkim budynkom zlokalizowanym przy kanale, przy pochylniach. Warto zauważyć, że cały ten system ma zasilanie … wodne, nie elektryczne. Przy budynkach zlokalizowane są całkiem spore koła wodne.

Najciekawszym turystycznie odcinkiem Kanału Elbląskiego jest odcinek Buczyniec – Elbląg. Wycieczka systemem pochylni linowych oraz jeziorem Drużno trwa ok. 5 godzin.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://www.zegluga.com.pl/ strona internetowa – Żegluga Ostródzko – Elbląska

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

Biuro firmy: Żegluga Ostródzko – Elbląska (bilety)

54°09’28.1″N 19°23’35.4″E

54.157806, 19.393167

Pochylnia Buczyniec

53°58’36.7″N 19°37’10.1″E

53.976873, 19.619472

Kopalnia Soli Kłodawa

22 lipca 2011

Przejeżdżając przez Kłodawę (i okolice) trudno nie zauważyć znaków prowadzących do Kopalni Soli.

Kłodawska Kopalnia Soli to duży, czynny zakład produkujący sól spożywczą i przemysłową (np. taką, jaką używa się do oczyszczania zimą dróg ze śniegu). Ale poza bieżącą produkcją zakład wydzielił tzw. „Podziemną Trasę Turystyczną” udostępnioną z przewodnikiem turystom.

Jako że jest to czynny zakład, a na dodatek kopalnia głębinowa przecież, a samo zwiedzanie skoncentrowane jest części podziemnej, to każdy turysta otrzymuje kask ochronny (a co poniektórzy również prawdziwą lampę górniczą).

Zwiedzanie rozpoczyna się od zjazdu windą górniczą na poziom ok. 600 m. Już sam zjazd sprawia niezatarte wrażenia, „szola” (po śląsku winda) opada bowiem w dół z prędkością ok. 6 m/s. Prawdziwych górników to pewnie nie zrazi, ale jeśli ktoś po raz pierwszy ma przyjemność jazdy – to człowiek ma wrażenie, jakby podłoga uciekała spod nóg.

Podziemna trasa to zwiedzanie wyrobisk górniczych, obserwacja maszyn i urządzeń górniczych oraz wyposażenia zabezpieczenia kopalń, przejścia wąskimi tunelami, zwiedzanie kaplicy św. Kingi (patronki górników solnych).

Przy odrobinie szczęścia – możliwe będzie skorzystanie z wagoników podziemnej kolejki górniczej.

Wrażenia również robią ogromne komory po wyrobiskach soli. W kopalniach węgla tak ogromne wyrobiska podziemne nie występują.

A na koniec wycieczki, każdy turysta otrzymuje … 1 kg soli kuchennej.

A co …

 

Ciekawe strony internetowe:

http://www.sol-klodawa.com.pl/turystyka – strona internetowa –  Kopalni Soli „KŁODAWA” S.A. – informacje turystyczne

http://www.klodawa.eu/ – Serwis internetowy Gminy Kłodawa

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

Brama Główna Kopalni Soli „Kłodawa”

52°14’26.2″N 18°55’22.6″E

52.240608, 18.922956

Wydmy w Czołpinie

18 lipca 2011

Czołpino – niewielka wioska, czy raczej osada, nad polskim Bałtykiem, leżąca w pobliżu dwóch dużych jezior Gardno i Łebsko. Największa atrakcja – to mała pustynia. A tak – jeśli chcesz się poczuć jak na Saharze, wystarczy przyjechać do Czołpina właśnie w upalny, letni dzień i wdrapać się na wydmy. Efekt – murowany.

Wydma Czołpińska to jeden z nielicznych terenów wydmowych udostępnianych turystom, jest to fragment Słowińskiego Parku Narodowego. Właściwie to trudno mówić o jednej wydmie, bo spacerując wyznaczonym szlakiem odnosi się wrażenie, że wielokrotnie należy wspinać się, co jest nagradzane pięknym widokiem Bałtyku, by potem chować się ponownie w piasku. I tutaj należy również zwrócić uwagę, że niby nie jest to długi odcinek, ale przejście wydmy może zająć nawet 2 godziny – warto zabezpieczyć się chociaż w napoje.

Jest to piękny, surowy kawałek terenu, gdzie naprawdę można zapomnieć, że nie jest się na pustyni. Są miejsca, z których widoczny jest tylko piach.

Warto również wspomnieć o nieco mniejszej atrakcji tego miejsca – jeśli wybierzemy pechowo dzień na wycieczkę, a lato jest wyjątkowo niesprzyjające – należy przygotować się na towarzystwo ogromnej ilości komarów. To taki gratisowy dodatek.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://slowinski.parknarodowy.com/wydma-czolpinska/– Strona Słowińskiego Parku Narodowego

http://www.smoldzino.com.pl/ – portal Gminy Smołdzino, w tym interaktywna mapa gminy

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

Ścieżka przez wydmy:

54°43’28.9″N 17°15’34.1″E

54.724707, 17.259477

Parking przed wejściem na wydmy:

54°42’33.2″N 17°14’28.1″E

54.709226, 17.241124

Polska piramida? Znaczy się jesteśmy w Rapie.

1 maja 2011

Niewielka mazurska wioska, położona tuż przy rosyjskiej granicy, słynie z pewnej osobliwości. Otóż bowiem, jako że Polacy nie gęsi, więc swoją piramidę też mają. Tak – właśnie, ta niewielka wioska słynie z grobowca wykonanego w kształcie egipskiej piramidy właśnie.

Gwoli ścisłości – nasza piramida jest raczej miniaturką przy swoich egipskich odpowiednikach. Powstała na początku XIX w. więc tak właściwie to nie do końca jest polska – jest to rodzinny grobowiec pruskiego rodu von Fahrenheid.

Forma grobowca prawdopodobnie wybrana została przez właściciela ze względu na zamiłowanie do kultury i sztuki egipskiej. Prawdopodobnie.

Miejsce to znane jest również z, hmmm, alternatywnych form postrzegania.

Podobno występuje tutaj niezwykła koncentracja energii Ziemi i Kosmosu, ale sceptycyzm autora uniemożliwia weryfikację tych niezwykłych informacji. Nie mniej – dla zainteresowanych miejsce zapewne godne odwiedzin.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://mazury.info.pl/– „absolutnie” wszystko o Mazurach

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

54°18’44.6″N 22°01’06.7″E

54.312385, 22.018534