Archive for the ‘NIEMCY’ Category

MUZEUM BMW – MONACHIUM – NIEMCY

23 sierpnia 2008

Krótka relacja z wypadu do niemieckiego muzeum motoryzacji BMW – Monachium:

Poranek nas nie zachwycił.
Droga do Monachium minęła nam niemalże błyskawicznie (ehh – te niemieckie autostrady). W Monachium mieliśmy w planach odwiedzenie muzeum jednej z dwóch ulubionych moich marek motoryzacyjnych – BMW. Z daleka widoczny był już charakterystyczny biurowiec w kształcie czterech cylindrów.
Zostawiliśmy nasz samochodzik w podziemnym parkingu (gdzie wśród luksusowych limuzyn wyglądał jak ubogi krewny) i ruszyliśmy na podbój centrum BMW.
Pierwszy budynek – BMW Tower – to ekspozycja wszystkich aktualnie produkowanych samochodów i motocykli, a także miejsce, gdzie na interaktywnych stanowiskach można zapoznać się z wszelkimi nowinkami technologicznymi firmy. Można poznać zasadę działania silników (zarówno konwencjonalnych spalinowych jak i wodorowych), skomponować sobie własne auto, pobawić się na symulatorach czy zobaczyć bolid F1.
Świetna zabawa.
Ale jeszcze ciekawsza rozrywka czekała na nas w sąsiednim budynku – w muzeum marki.
Tutaj skompletowano większość najważniejszych pojazdów w historii firmy. Ekspozycji jest kilka – jedna prezentuje najbardziej luksusowe modele, inna poświęcona jest wyłącznie samochodom M-Power, jeszcze inna to auta koncepcyjne, na bazie których wprowadzono wiele samochodów do produkcji. A najciekawsza chyba z ekspozycji dotyczyła pojazdów futurystycznych, gdzie mieliśmy okazję podziwiać najnowszy pojazd BMW z nadwoziem uszytym z tkaniny (!!!).
Jest to niezwykłe muzeum, przeznaczone jednakże dla pasjonatów.
Po wizycie w muzeum zastanawialiśmy się, co jeszcze zobaczyć w tym ogromnym mieście podczas krótkiego bądź co bądź popołudnia.
Wybór padł na Schlosspark Nymphenburg. Jest to ogromny pałac z przylegającym do niego pięknym, chociaż może nazbyt uporządkowanym, parkiem. Niestety pogoda w dalszym ciągu nam nie sprzyja, więc decydujemy się na wizytę w zlokalizowanym w jednym ze skrzydeł pałacu Muzeum Historii Naturalnej.
Niestety – Niemcy jakoś nie przewidują możliwości zwiedzania muzeum przez obcokrajowców, więc wszystkie atrakcje były opisane wyłącznie po niemiecku. Nie mniej – dla młodzieńca (5-cio letniego) pokroju Tomka wizyta w takim muzeum to również wielka atrakcja. Wszystko można było tu dotknąć, poruszać, obejrzeć.
Po wizycie w muzeum na moment się przejaśniło, pojawiło się słoneczko i zrobiło się na dworze całkiem przyjemnie. Moment ten wykorzystaliśmy na spacer i wypoczynek na świeżym powietrzu w pałacowym parku. Niestety – przyjemność ta była raczej krótkotrwała, i po najdalej godzinie pogoda znowu się zepsuła.
Zdecydowaliśmy się na krótką wizytę w centrum Monachium, gdzie chcieliśmy również zjeść jakiś obiad (w założeniu – lokalny, niemiecki).
Pojechaliśmy więc do ścisłego centrum.
Stolica Bawarii to ogromne miasto. Pełne samochodów (najróżniejszych, niespotykanych w Polsce marek), ale również doskonale skomunikowane. Zostawiliśmy samochód na jednym z podziemnych parkingów i ruszyliśmy na spacer po starówce.
Centrum Monachium to gra kontrastów.
Z jednej strony zabudowa pięknego ratusza, z drugiej – nowoczesne budynki.
Jedyne co troszkę zniechęca to tłumy.
Ale to jest bolączka wszystkich większych miast – centrów turystycznych.
Spacerując po mieście obserwujemy bogactwo i porządek, tak typowe dla Niemiec.
W końcu zmęczeni i bardzo głodni trafiamy do restauracji, którą wybraliśmy wśród dziesiątek innych jako typową dla tego regionu. No i dobrze sobie pojedliśmy.
Końcówka dnia to wyjazd z Monachium w kierunku na Ingolstadt, w którym się kwaterujemy. A wieczór spędzamy przy białym reńskim winie.

 

Więcej zdjęć można zobaczyć w naszej galerii – GALERIA ZDJĘĆ – MUZEUM MOTORYZACJI BMW

 

Ciekawe strony internetowe:

http://www.bmw-welt.com/en/ strona internetowa muzeum BMW

http://www.germany.travel/pl/index.html informator turystyczny – Niemcy

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

48°10’36.0″N 11°33’31.2″E

48.176665, 11.558673

LEGOLAND – NIEMCY

22 sierpnia 2008

Krótka relacja z wypadu do niemieckiego LEGOLAND:

Ranek wita nas całkiem przyjemną pogodą. Męska część zniosła noc w samochodzie w stanie bardzo dobrym, natomiast Wiola wyglądała na całkiem nieszczęśliwą. Ale cóż zrobić – musiała się do nas dostosować – w końcu jest nas trzech na jedną …
Poranna toaleta i gnamy na pierwszą stację benzynową, z nadzieją, że będzie znajdował się tam bar. Nie pomyliliśmy się, zamówiliśmy więc śniadanie.
Niestety – ten rodzaj spędzania poranków w Niemczech zdecydowanie odradzamy. Nie dość, że ceny posiłków w barze były chyba wzięte z kosmosu, to jeszcze jedzenie było raczej przeciętnej jakości. Ja zjadłem coś w rodzaju mielonego usmażonego z jajkiem sadzonym.
Generalnie nie należę do osób narzekających na posiłki, ale jadłem już ciekawsze rzeczy …
Przed samym Ulm natrafiamy na korek na autostradzie. I tu wielka niespodzianka. Wszyscy kierowcy stoją grzecznie w kolejce, zwłaszcza TIR-y, które nie opuszczają prawego pasa. Na CB słyszymy kilku polskich „niezbyt rozgarniętych” kierowców, którzy mimo narzekań nie ruszają się ze swojego pasa. Czyżby niemiecka policja na tyle rygorystycznie karała kierowców, że nawet polscy chojracy nie decydują się na zmianę pasa?
Kilkadziesiąt minut przed czasem docieramy do Günzburg, gdzie znajduje się główna atrakcja – niemiecki LEGOLAND. Tomek jeszcze nie wie, gdzie jedziemy, to ma być dla niego wielka niespodzianka, ale kręci się już w foteliku bardzo niespokojnie.
Gdy wjeżdżamy na parking wszystko staje się jasne. Już z daleka widać stylizowane klocki LEGO – Tomek z radości mało nie oszalał. Po prawdzie – my w okienku kasowym również …
Chociaż z drugiej strony w cenie biletu zawarte jest praktycznie wszystko z wyjątkiem jedzenia, napojów, ekstra fotografii no i … klocków LEGO, rzecz jasna.
Raz się żyje.
Musimy chwilę zaczekać na otwarcie parku. Wielka grupa dzieciaków, podobnie jak Tomek, oczekuje z wielką niecierpliwością na otwarcie. No i w końcu zostajemy wpuszczeni do środka. I zaczyna się …
LEGOLAND – to wielki park rozrywki. Jest podzielony na kilka części. Główną, zajmującą centralną część – jest ekspozycja zbudowana z klocków LEGO niemalże w całości. Znajduje się tutaj m.in. kopia centrum Berlina, portu w Hamburgu, lotnisko i Alianz Arena z Monachium, plac św. Marka z Wenecji i wiele innych. Wiele ciekawostek można „wzbudzić” – tramwaje, statki, pociągi, samochody, a nawet tańczące postacie na „love parade”. Tomek nie wiedział na czym się skupić. W końcu wybrał sobie pociąg, za którym w kółko biegał. Dawno nie widziałem w tym małym człowieczku aż tyle radości.
A potem było jeszcze lepiej …
http://cypis.pl/Podroze/relacje_pliki/2008.08%20Legoland/legoland.htmlDookoła miasteczka LEGO zlokalizowane są różne atrakcje. M.in. kilka różnych kolejek górskich (my po najmniejszej mieliśmy już serdecznie dość – no, właściwie wszyscy z wyjątkiem Wioli, bo ta się dopiero zaczęła rozkręcać).
Później kilka wycieczek mikro samochodami, jedna po safari parku, gdzie wszystkie zwierzęta zbudowane były z klocków, a słoń nawet nas wodą z trąby potraktował.
Jedną z najbardziej żywiołowych atrakcji był zjazd wielką łodzią z wysokiej góry do jeziora – wyszliśmy przemoczeni. A Tomek miał największą uciechę, gdy rozebrany do majtek płynął na statku pirackim i walczył wodną armatką z innymi dzieciakami. Po wizycie na łodzi nie mieliśmy obaj wyboru – musieliśmy odwiedzić suszarnie.
Całodzienne zwiedzanie zakończyło się w sklepie z klockami (a jakże), gdzie wydaliśmy troszkę gotówki na pamiątki dla Tomka.

 

Więcej zdjęć można zobaczyć w naszej galerii – GALERIA ZDJĘĆ – LEGOLAND NIEMCY

 

Ciekawe strony internetowe:

https://www.legoland.de/pl/ oficjalna strona LEGOLAND Niemcy (w języku polskim)

http://www.germany.travel/pl/index.html informator turystyczny – Niemcy

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

Brama główna / parking

48°25’28.1″N 10°17’57.9″E

48.424470, 10.299421