Archive for 8 września 2013

Podróżowanie z dzieckiem

8 września 2013

Często spotykam się z pytaniami, jak to jest podróżować z dzieckiem. Dla wielu moich rozmówców jest to dość niespotykany wariant spędzania czasu wolnego. Owszem, można z dzieckiem pojechać na wczasy, może nawet na jakąś wycieczkę. Ale podróżować?

Co im odpowiadam?

Można. Zdecydowanie można. Dziecko wcale nie musi być przeszkodą w podróży, przy czym eskapada musi  zostać przygotowana z uwzględnieniem potrzeb dziecka. Nie da się tego zdefiniować, cóż – każde dziecko jest inne, a na dodatek, rośnie i zmienia się bez przerwy.

Nasza ostatnia podróż do Chin udowodniła niedowiarkom, że można wybrać się w daleką podróż również z niemowlakiem. Przecież nasz Piotruś miał raptem 4 miesiące. I wróciliśmy cali, zdrowi i szczęśliwi.

Wydaje mi się, że dla małego dziecka podróż może być fantastyczna sprawą. Przecież najbliższych w podróży ma właściwie całą dobę pod ręką. A taki maluszek nie potrzebuje chyba bardziej niczego  innego, jak właśnie bliskiego kontaktu z najbliższymi.

Dziecko w podróży również ułatwia wiele spraw. Przykładem mogą być wszelkiego rodzaju formalności typu: kontrola paszportowa czy policyjna. Małe dziecko rozładowuje nerwową atmosferę – jeśli takowa się pojawia. Często również rodzina w podróży, nawet właśnie przez służby mundurowe, jest traktowana specjalnie. Podobnie – wiele linii lotniczych oferuje sporo ułatwień dla podróżujących z dziećmi, takich np. jak pierwszeństwo w boardingu, specjalne miejsca dla dziecka w samolocie, pierwszeństwo w obsłudze, etc.

Dziecko w podróży ułatwia również nawiązywanie nowych kontaktów. Najłatwiej z rodzicami innych dzieci, których spotykamy. Ale również z pasażerami komunikacji publicznej, ludźmi w parkach czy na szlaku, w pensjonatach, etc.

Ale nie można przecież traktować dziecka wyłącznie w kategorii pomocy w podróży. Co to, to nie. To tylko pewne ułatwienie.

Najważniejsze przecież jest to, że podróżuje się wspólnie. I to niezależnie od sposobu. Czy to samochód, samolot, pociąg czy statek. Wszędzie można odnaleźć fantastyczną przygodę wspólnie.

Dlatego nie należy zostawiać dzieciaków w domu. Wprawdzie dziadkowie to dobre rozwiązanie, i pewnie nawet się z wnuka ucieszą, ale najlepsze – to ruszyć w drogę razem.

A jak się nam podróżuje z dziećmi, teraz już z dwójką, można zobaczyć na naszej stronie właśnie.

 



Telefon satelitarny

7 września 2013
Telefon satelitarny HUGHES 7101

Telefon satelitarny HUGHES 7101

Podróżujemy. Czasem blisko, czasem nieco dalej. Wielokrotnie bywaliśmy w miejscach „nieco dzikich” – Afryka, Azja. W miejscach, gdzie nieco utrudniony jest kontakt ze światem. Po dwóch pierwszych wyprawach z prawdziwego zdarzenia – Bliski Wschód i Afryka – podjęliśmy decyzję – telefon satelitarny jest niezbędnym środkiem komunikacji i zabezpieczenia. W związku z czym – zakupiliśmy aparat HUGHES 7101 pracujący w sieci THURAYA.

Powyższe rozwiązanie nie pozbawione jest pewnych wad –  a mianowicie, generuje stałe koszty w postaci opłat abonamentowych, które cyklicznie trzeba ponosić. A nam nie udaje się co roku ruszać w dzikie odstępy.

Celem redukcji kosztów – padł pomysł najmu aparatu. Przecież „wariatów” nam podobnych pewnie jest co niemiara. I jak wykombinowaliśmy, tak zrobiliśmy.

I dzisiaj tylko „szlag nas może trafić”, bo wyszło na to, że telefon podróżuje częściej niż my.

Oferta wynajmu naszego telefonu – dostępna jest na stronie: http://telsat.cypis.pl/

Start nowej strony

5 września 2013

Problemy techniczne, jakie spotkały mnie niedawno u mojego byłego hostingodawcy wymusiły sporo zmian.

A skoro wymusiły przenosiny strony na nowe serwery, to doszedłem do wniosku, że może warto byłoby przy okazji zmienić nieco układ strony.

Jak pomyślałem – tak zrobiłem.

Strona oparta jest na WordPress’ie.

Mam nadzieję, że wygląda nieco lepiej niż poprzednia.

Ale to już czas pokaże …