Posts Tagged ‘wyprawy’

Wraki statków – Mauretania

2 czerwca 2017

Kilka znalezionych w archiwum fotek wraków morskich.

Te znalezione u wybrzeża Atlantyku – Mauretania.

Stan na 2007 r.

Ventas Rumba – znaczy się wodospady na rzece Windawa w Kuldydze.

23 lipca 2016

Główna atrakcja Kuldygi to wodospad Ventas Rumba – długi na ponad 100 m (pełna szerokość rzeki, w dodatku w niewielkim zakolu) i wysoki na ok. 2 mb. Niby nic – ale popularną formą zwiedzania tego miejsca jest piesze jego pokonanie nad progiem. I tutaj liczby zaczynają się drastycznie zwiększają. Zimna woda, bardzo śliskie i miejscami ostre podłoże, a także zróżnicowana głębokość powodują, że przejście tego miejsca zaczyna stanowić pewne wyzwanie. Nie mniej – chętnych do takiej pieszej wycieczki nie brakuje, co z kolei przekłada się na wiele „oryginalnych” zdarzeń. Pomimo zimnej wody – zdecydowanie warto.

Spacerując nurtem rzeki od razu mamy piękną panoramę – możemy podziwiać zarówno ceglany most na Windawie (którym można się dostać do centrum „suchą stopą”) jak również nadbrzeże miasteczka.

Należy się jednak przygotować na szok termiczny, zwłaszcza w piękny, słoneczny, letni dzień. Woda w rzece do ciepłych raczej nie należy, a przejście zajmuje kilkanaście minut. Ale cóż … każdy niech się samodzielnie o tym przekona. Nam się udało.

 

Ciekawe strony internetowe:

http://www.kuldiga.lv/en/ strona internetowa miasta Kuldyga

https://www.latvia.travel/ oficjalny łotewski portal turystyczny

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

Widok z mostu na wodospady:

56°58’12.1″N 21°58’39.0″E

56.970038, 21.977487

Podróżowanie z dzieckiem

8 września 2013

Często spotykam się z pytaniami, jak to jest podróżować z dzieckiem. Dla wielu moich rozmówców jest to dość niespotykany wariant spędzania czasu wolnego. Owszem, można z dzieckiem pojechać na wczasy, może nawet na jakąś wycieczkę. Ale podróżować?

Co im odpowiadam?

Można. Zdecydowanie można. Dziecko wcale nie musi być przeszkodą w podróży, przy czym eskapada musi  zostać przygotowana z uwzględnieniem potrzeb dziecka. Nie da się tego zdefiniować, cóż – każde dziecko jest inne, a na dodatek, rośnie i zmienia się bez przerwy.

Nasza ostatnia podróż do Chin udowodniła niedowiarkom, że można wybrać się w daleką podróż również z niemowlakiem. Przecież nasz Piotruś miał raptem 4 miesiące. I wróciliśmy cali, zdrowi i szczęśliwi.

Wydaje mi się, że dla małego dziecka podróż może być fantastyczna sprawą. Przecież najbliższych w podróży ma właściwie całą dobę pod ręką. A taki maluszek nie potrzebuje chyba bardziej niczego  innego, jak właśnie bliskiego kontaktu z najbliższymi.

Dziecko w podróży również ułatwia wiele spraw. Przykładem mogą być wszelkiego rodzaju formalności typu: kontrola paszportowa czy policyjna. Małe dziecko rozładowuje nerwową atmosferę – jeśli takowa się pojawia. Często również rodzina w podróży, nawet właśnie przez służby mundurowe, jest traktowana specjalnie. Podobnie – wiele linii lotniczych oferuje sporo ułatwień dla podróżujących z dziećmi, takich np. jak pierwszeństwo w boardingu, specjalne miejsca dla dziecka w samolocie, pierwszeństwo w obsłudze, etc.

Dziecko w podróży ułatwia również nawiązywanie nowych kontaktów. Najłatwiej z rodzicami innych dzieci, których spotykamy. Ale również z pasażerami komunikacji publicznej, ludźmi w parkach czy na szlaku, w pensjonatach, etc.

Ale nie można przecież traktować dziecka wyłącznie w kategorii pomocy w podróży. Co to, to nie. To tylko pewne ułatwienie.

Najważniejsze przecież jest to, że podróżuje się wspólnie. I to niezależnie od sposobu. Czy to samochód, samolot, pociąg czy statek. Wszędzie można odnaleźć fantastyczną przygodę wspólnie.

Dlatego nie należy zostawiać dzieciaków w domu. Wprawdzie dziadkowie to dobre rozwiązanie, i pewnie nawet się z wnuka ucieszą, ale najlepsze – to ruszyć w drogę razem.

A jak się nam podróżuje z dziećmi, teraz już z dwójką, można zobaczyć na naszej stronie właśnie.

 



Start nowej strony

5 września 2013

Problemy techniczne, jakie spotkały mnie niedawno u mojego byłego hostingodawcy wymusiły sporo zmian.

A skoro wymusiły przenosiny strony na nowe serwery, to doszedłem do wniosku, że może warto byłoby przy okazji zmienić nieco układ strony.

Jak pomyślałem – tak zrobiłem.

Strona oparta jest na WordPress’ie.

Mam nadzieję, że wygląda nieco lepiej niż poprzednia.

Ale to już czas pokaże …

Czoga Zanbil – Elamicki ziggurat w Iranie – Dyskoteka w podróży

1 czerwca 2008

Czoga Zanbil – Elamicki ziggurat w Iranie. Ruiny starożytnego miasta.

Jedno z miejsc, gdzie dotarliśmy naszą Dyskoteką.

Więcej szczegółów – w naszej relacji z wyprawy: IRAN – W POSZUKIWANIU JEDWABNEGO SZLAKU

 

Przybliżona lokalizacja GPS:

32°00’30.0″N 48°31’15.0″E

32.008333, 48.520833